Następnego dnia rano kiedy już wszyscy wstali przypominali sobie sytację z wczorajszego wieczora. Justin wyszedł wcześniej niż zawsze ponieważ musiał porozmawiać z Zasią o swoich uczuciach w stosunku do niej. Spoktali się w opuszczonej fabryce niedaleko szkoły. Danger strasznie się stresował i bał się rozmowy z Zasią. Kiedy wkońcu się zjawiła nie wiedział co ma mówić. Jednak po chwili wydukał dwa słowa "Kocham Cię". Zasia stała i się patrzyła na niego jakby zobaczyła ducha. Justin był pierwszym chłopakiem, który jej coś takiego powiedział. Po chwili Zasia skoczyła mu naszyje o powiedziała " Ja Ciebie też ". Jednak postanowili ukrywać to przed szkołą. Na każdej przerwie wychodzili ze szkoły, żeby móc pobyć sam na sam. Gdyby nie dzwonki na lekcje mogli by tak siedzieć całe dnie. Justin miał bardzo dobry wpływ na Zasie. Zaczęła się wkońcu uczyć i nabrała szacunku do nauczycieli jak i do własnego ojca. Tata Zasi dziękował mu za to, ponieważ sam nie wiedział jak ma dotrzeć do własnej córki. Okazało się, że jednak Justin nie jest takim złym chłopakiem na jakiego wygląda odkąd zaczął się zadawać ze swoimi nowyki kolegami. Ich tajemnica nie utrzymała się za długo już po kilku tygodniach cała szkoła wiedziała, że chodzą razem. Oczywiście nikt nie ważył się im robić nieprzyjemności z tego powodu, ponieważ wiedzieli jak to się może skończyć. Ucznowie ze szkoły bardzo dobrze znali możliwości Justina i Zasi kiedy jeszcze nie byli razem. Teraz każdy się bał ich jeszcze bardziej chodż z ich strony to było bez sensu, ponieważ oboje się zmienili. Kiedyś byli uczniami, którzy sprawiali najwięcej kłopotów w szkole, a teraz są jednymi z najpilniejszych uczniów. Jednak nikt nie jest idealny i każdemu się zdarza jakaś bójka w szkole z nowymi uczniami, którzy jeszcze nie znają swojego miejsca.
Facebook
poniedziałek, 28 października 2013
środa, 23 października 2013
Część 8
... Zasia pocałowała Justina. Wszyscy byli dziwieni, ponieważ to był jej pierwszy pocałunek od pamiętnego balu w 6 klasie. Następnego dnia wiedziała już o tym cała szkoła. Caitlyn i Harry byli na niego źli jak mógł do tego dopuścić wkońcu ma żone i dziecko. Justin miał na swoje usprawiedliwienie jedynie to, że zrobiła to z zaskoczenia i było strasznie fajnie. Niestety jego sumienie dawału mu się we znaki i chciał powiedzięc o tym żonie, po kilku godzinach namysłu postanowił, że zrobi to po zakończeniu projektu. Następnego dnia w szkole Zasia zaczeła go unikać. Danger nie wiedział co się stało i chciał jakoś z nią pogadać. Niestety Zasia zawsze była o jeden krok do przodu. Wkońcu Justin złapał ją na długiej przerwie. Spytał co się stało, że go unika. Odpowiedziała mu krótko i na temat " Jak mogłeś o tym wszystkim powiedzięc ". Justin nie wiedział oco chodzi więc dalej drążył ten temat. Wkońcu dowiedział się, że mówi o nich cała szkola. Danger zaczął się zarzegać, że to nie on powiedział i napewno ktoś to zauważył i powiedział komuś. O Zasi krążyło wiele plotek w tej szkole ale nigdy nie były związane z dobrymi uczuciami. Justin zapewniał ją, że to nie od niego się dowiedzieli. Czarnowłosa po chwili namysłu postanowiła wybaczyć mu, ponieważ to nie była jego wina to ona go pocałowała. Danger spytał czy podobał się jej pocałunek na co ona odparła " Mogło być lepiej, ale źle też nie było ". Po tych słowach Justin poczuł się fajnie a zarazem głupio, że nie sprostał jej wymaganią. Gdy ostatni dzwonek zadzownił Danger pożegnał się z Zasią i czym prędzej udał się do domu. Myślał, że będzie w nim pierwszy, lecz czekali tam już na niego Caitlyn i Harry. Myślał, że jak zwykle będą chcieli mu robić wyrzuty. Nie tym razem. Zaprosili go do stołu, żeby razem zjedli obiad. Caitlyn zawsze była ciekawska więc nasuwało się jej pytanie " Jak było z Zasią ". Do pewnego czasu udawało się jej powstrzymywać swój język, lecz w pewnej chwili poprostu nie wytrzymała i musiała to powiedzieć. Justin odparł na to słowami Zasi " Mogło być lepiej, ale źle też nie było ". Po tych słowach cała trójka wybuchła śmiechem. Śmiali się tak wszyscy przez jakieś 15 minut po czym usneli jak małe dzieci.
Facebook
wtorek, 22 października 2013
Część 7
Po tym jak się go pozbył został okrzyknięty szkolnym bohaterem. Caitlyn i Harry zaczęli na niego krzyczeć za to, że dopuścił do zwolnienia jednego z najlepszych nauczycieli w tej szkole. Niestety Danger nic sobie z tego nie zrobił i powiedział, żeby się nim tak nie przejmowali wkońcu to nauczyciel. Justin z dnia na dzień stawał się coraz gorszy. Nie wiedzieli co jest tego przyczyną. Tym czymś co ściągało go na złą drogę była czarno włosa piękność, która nazywała się Zasia. Zasłyneła z tego, że każdy kto się z nią zadawał chodził prędzej czy później na złą drogę. Najbardziej zaistniała w szkole po incydencie z dyrektorką. Otóż zaczęła się na drzeć, a następnie uderzyła ją z całej siły, aż straciła przytomność. Po tym niemal wyleciała ze szkoły. Została w niej tylko dlatego, że ma bardzo wpływowego ojca, który by mógł dużo namieszać w karierze owej dyrektorki. Zasia zawsze była córeczką tatusia i był na każde jej skinienie, dlatego nie traktowała nauczycieli poważnie i przychodziła do szkoły kiedy się jej chciało. Od kiedy poznała Justina zaczęła do niej przychodzić coraz częściej. Czyżby zainteresowała się nim ?? Danger jako, że zadawał się z Zasią był w szkole nietykalny tzn. nikt nie miał prawa do niego podskakiwać, drażnić i zabierać najlepszego miejsca na stołówce. Zaczęło się tu podobać dlatego wykonywał każde polecenie Zasi. Nie ważne czy mogło komuś zaszkodzić czy nie. Justin miał pieniądze, które mógł wydawać na co chce a czarnowłosa miała wpływy. Zdaniem większości osób w szkole tworzyli wspaniałą parę, chodż tak naprawdę nią nie byli. Lecz to co się wydarzyło na długiej przerwie wpłynęło na ich oboje. Mianowicie ...
poniedziałek, 21 października 2013
Część 6
.... "Co Ty sobie wyobrażasz myślisz, że za te pare tysięcy będe ryzykowała utrate stanowiska ?? Daj więcej to pogadamy". Dobrze, że Justin miał drugi plik w lewej kieszenie. Wyjął go i położył na stole. Dyrektorka pocichu go zabrała i puściła wolno. Niezbyt go to zdziwiło. W ten sposób dowiedział jak się załatwia sprawy w tej szkole. Po lekcjach Justin nie zjawił się w umówionym miejscu tylko poszedł ze swoimi nowymi "znajomymi" do skateparku. Po drodze zachaczyli o sklep z deskami gdzie Justin się we wszystko zaopatrzył i chcąc przypodobać się kolegom kupił im po nowym blacie. Wiedział, że dzięki pieniądzą w tej szkole można załatwić dosłownie wszystko. Gdy zaczeło się ściemniać postanowił wrócić do domu, lecz po dordze wpadł jeszcze do sklepu bo coś do picia. Gdy wracał jedną z ciemnych uliczek napadli go trzej złodzieje. Chcieli mu zabrać wszystko, lecz Justin w pore się zorientował i zdołał uciec w czasie ucieczki wypadł mu portfel. Gdy dobiegł do domu cały przerażony spostrzegł, że nie ma portfela w kieszeni. Zaczął panikować ponieważ tam była jego karta do biura i wiedział, że jeśli się z nią coś stanie to szef go wyleje. Naszczęście nie miał w nim pieniędzy więc pomyślał, że złodzieje zostawili portfel w tym samym miejscu. Gdy się uspokoił opowiedział o wszystkim Harremu i Caitlyn. Następnego dnia rano cała trójka poszła tą samo drogą co Justin gdy uciekał i znaleźli ten nieszczęśliwy portfel. Justin zaczął skakać z radości i podziękował im, że poszli razem z nim. Niestety przez poszukiwania portfela spóźnili się na pierwszą lekcje jednak Danger wiedział jak to załatwić, żeby to nie było odnotowane w dzienniku. Wyciągnął dosyć duży plik pieniędzy i powiedział "Przepraszamy za spóźnienie". Jednak trafił na jednego nauczyciela z nielicznych którzy byli uczciwi. Natychmiast zaprowadził go do pani dyrektor, lecz Justin zrobił dokładnie to samo. Nie dość, że nauczyciel został zwolniony to do tego zostało odnotowane, że się znęca nad uczniami. Wrócił do klasy. Nie miał kto poprowadzić owej lekcji historii więc wszyscy uczniowie zaczęli robić co im sie podoba. Danger był w ich oczach bohaterem, ponieważ pozbył się jednego z najgorszych nauczycieli w całej szkole. HeartBreaker
piątek, 18 października 2013
Część 5
.... jego żona znajduje się w szpitalu i syn chce, żeby przyjechał do niej. Justin tak bardzo się wciągnął w ten projekt, musiał powiedzieć synowi, że niestety nie może wcześniej wrócić. Znając syna Dangera obraził się i już planował jak dopiec ojcu po powrocie. Cała trójka spakowała się i wyruszyła do szkoły. Po niecałym kwadransie byli już na miejscu. Każde z nich poszło do innych klas. Ustalili, że spotkają się po szkole pod starym dębem. Justin nie zawsze o wszystkim pamiętał więc musiał sobie to zapisać. Dzień w szkole minął zwyczajnie, chodż na długiej przerwie doszło do bójki między Justinem a kolegą z klasy. Danger miał tą przewagę, że w liceum ćwiczył karate, więc jego rywal nie miał szans. Nauczyciele nie puścili mu tego płazem chcieli zaprowadzić go do dyrektorki. Za pierwszym i drugim razem udało się mu im ucieć jednak za trzecim razem nie był już tak sprytny i dotarł do pokoju dyrektorki. Zaczęła mu prawić kazania i powiedziała, że jeśli nie poprawi się to go zawieszą w szkole. Justin niezbyt się tym przejął i nie postanowił się poprawić. Danger chciał czegoś spróbować. Wyjął z kieszeni dosyć duży plik pieniędzy i spytał sie czy można by było o tym jakoś zapomnieć. Dyrektorka była obużona jego zachowaniem i mu odpowiedziała...
czwartek, 17 października 2013
Część 4
.... syna Justina. Oczywiście jako ojciec chciał już na niego nakrzyczeć, ale przypomniał sobie, że wygląda jak nastolatek, więc Jeremi mógłby pomyśleć, że siedzi z wariatem. Wstyd i złość przepełniały Dangera jednak był bezradny. Postanowił go ignorować i czekać na szefa aż odbierze ich z posterunku. Po jakimś kwadransie się zjawił i wszyscy udali się do domu Harrego. Justin czym prędzej zadzwonił do swojej żony i poinformował, że ich siedzi w celi więziennej. Zabardzo się nie przejęła i powiedziała, że jak wyjdzie od fryzjera to po niego pojedzie. Danger cały chodził ze złości. Chciał już sam po niego pojechać, lecz poprosił o przysługę szefa. Nie potrafił mi nigdy odmówić i pojechał po niego. Po kwadransie zadzwonił do niego i powiedział, że Jeremi jest już w domu i się pytał o niego. Wtedy Justin zaczął myśleć co by mu powiedzieć bo jakoś musi mu wytłumaczyć swoje zniknięcie. Nic mu nie przychodziło do głowy, aż wpadł mu pomysł z wyjazdem służbowym. Gdy nastał wieczór wykręcił numer do syna i czekał, aż odbierze. Dzwonił kilka razy, lecz bezskutecznie, więc postanowił wysłać mu sms'a w którym wszystko dokładnie mu wyjaśnia i, że po powrocie zabierze go na długie wakacje. Justin po tej wiadomości zasnął jak dziecko. Gdy się rano obudził zobaczył, że ma wiadomość od syna. Był w niej napisane, że....
środa, 16 października 2013
Część 3
... w lustrze, że coś nie tak z nimi to znaczy zamienili się w małe dzieci. Danger zaczął odrazu się zastanawiać co zrobił nie tak, lecz nic mu nie przychodziło do głowy. Reszta załogi zaczęła panikować więc Justin musiał ich przywrócić do porządku. Pierwsze na co wpadli to żeby zadzwonić i powiedzieć w imieniu swoich rodziców, że nie zjawią się dzisiaj w szkole. Następnie jak to dzieci musieli coś zjeść, więc sprawę postarzenia postanowili przełożyć na później. Po jakimś kwadransie od spożycia posiłku zaczęli rozmyślania co Danger zrobił nie tak, że teraz są małymi dziećmi. Próbowali dosłownie wszystkiego co przychodziło im na myśl. Po kilkunastu nieudolnych próbach postarzenia się stracili już nadzieje. Jednak Justinowi zachciało się napić kawy takiej jak co rano w pracy, więc poprosił Caitlyn żeby mu ją zrobiła. Po jakiś 10 minutach wróciła i podała mu na srebrnej tacy espresso. Wypił je jednym łykiem jak to miał w zwyczaju. Wrócili do burzy mózgów, lecz i tym razem nic nie dała i stracili jakieś 20 minut. Lecz coś zaczęło się dziać Justina zaczął boleć brzuch z początku myśleli, że to nic wielkiego, lecz jak się potem okazało Danger się postarzał. Zaczęli sprawdzać co on jadł i co pił. W końcu doszli do tego, że to za sprawą kawy się postarzał. Projekt został uratowany i znów wróciły uśmiechy na twarzach całej trójki. Caitlyn szybko poszła zrobić jeszcze 2 dawki "mikstury postarzającej" i po niecałym kwadransie wróciła. Caitlyn i Harry wypili kawe w ciągu 2 minut ponieważ była dla nich za mocna. Odczekali dokładnie tyle samo czasu co Justin i nic się nie stało. Byli zdziwieni i znowu zaczęli panikować. Danger przerwał ich kłótnie mówiąc, że nie zrobili wszystko identycznie jak on. Szkopół tkwił w tym, że nie wypili jej na jeden łyk. Przez to Caitlyn znowu musiała iść do kuchni. Tym razem "mikstura" zadziałała i wszyscy znowu byli nastolatkami. Postanowili, że nie przesiedzą reszty dnia w domu tylko gdzieś wyjdą ponieważ dopiero dochodziła 12. Udali się do centrum handlowego na zakupy. Niestety nie spodziewali się, że będzie tam policja. Ponieważ to był środek dnia funkcjonariuszy to zainteresowało i podeszli do nich. Bez żadnego słowa spisali ich i zawieźli na komisariat. Policjant zaprowadził ich do celi gdzie zobaczyli ....
wtorek, 15 października 2013
Część 2
.. nastolatka w gabinecie Dangera. Zaczęła krzyczeć i wezwała ochronę. Po chwili okazało się, że owy nastolatek to odmłodzony Justin. Na początku nie chcieli mu uwierzyć, lecz pokazał swoje zdjęcia z młodości i wszystko wyjaśnił. Zaczął tłumaczyć, że już długo nad tym pracuje i nareście się mu udało. Stworzył miksture młodości. Caitlyn była zachwycona z jego dokonania i powiedziała, że też chce wziąść w tym udział. Justin musiał się zastanowić, lecz chciał żeby to zostało w tajemnicy. Wtedy odezwał się Harry. W zamian za milczenie chciał się do nich dołączyć. Danger chcąc nie chcąc musiał się zgodzić jeśli chciał to utrzymać w tajemnicy. W kwadrans przyrządził dwie porcje tej mikstury. Wypili to jednak nic się nie stało. Myśleli, że chce ich oszukać, lecz on sam nie wiedział co się dzieje. Postanowili odczekać chwilę żeby zobaczyć czy coś się stanie. Po jakiejś godzinie nastąpiła transformacja. Dangerowi i reście ulżyło ponieważ znaczyło to, że mogą zacząć prace nad projektem "gimbaza". Wszystko przedstawili swojemu szefowi. Zgodził się i zaczął się oglądać za szkołą która przyjmie ich. Przez kilka dni nie było odzewu. Nareście pewnego dnia dostali list, że przjęli ich trójkę do szkoły. Zaczęli ustalać kto kim będzie. Postanowili, że dane osobowe zostaną te same. Justin miał udawać bogate rozpieszczone dziecko, Caitlyn dziewczynę z zespołu tanecznego, a Harry został zawodnikiem w szkolnym klubie koszykarskim. Postanowili, że będą spać u Harrego w domu ponieważ on jako jedyny mieszkał sam. Następnego dnia poszli do szkoły jak za dawnych czasów. Justinowi jako bogatemu dziecku było najłatwiej znaleźć znajomych w nowym towarzystwi. Caitlyn i Harry mieli już troche gorzej z tym chociaż byli utalentowani w tym co robili, lecz pochodzili z biedniejszych rodzin. Przypuszczenia Dangera się sprawdziły ten kto miał więcej pieniędzy był popularniejszy i bardziej lubiany. Postanowili jednak pociągnąć to dalej i nie kończyć tego eksperymentu tak szybko. Po kilku lekcjach zapoznawczych wrócili do domu zmęczeni i położyli się spać. Gdy rano wstali zobaczyli .....
poniedziałek, 14 października 2013
Część 1
Tego dnia Justin wstał dosyć wcześnie ponieważ miał mase roboty na głowie. Musiał się udać do instytutu chemii gdzie pracował nad miksturą odmładzającą, która była mu potrzebna do doświadczenia. Następnie musiał odebrac swoje dzieci ze szkoły i zabrać je na jakiś obiad ( żona miała zachcianke i poszła sobie do SPA ).
Danger ( Justin ) dotarł po 8 do instytutu. Przy drzwiach wejściowych przywitał go jak codzień Harry. Tego dnia wyjątkowo pozwolił przejść Justinowi obok bramki ( nie wiadomo dlaczego może miał dobry dzień lub coś zamierzał ).
Po 5 minutach Danger dotarł do swojego kabinetu gdzie już czekała na niego ciepła kawa ( najbardziej lubiał z 2 kostkami brązowego cukru i odrobiną mleka ).
Usiadł w swoim wygodnym fotelu i zaczął się delektować swoją kawą ( zresztą jak codzień ). Po chwili wbiegła Caitlyn i zaczeła krzyczeć, że coś się stało z główną maszyną chłodzącą. Justin nie wiedział co ma zrobić. Po chwili sobie przypomniał co mówił jego ojciec " Pamiętaj synu kiedyś nadejdzie ten dzień w którym ta maszyna się popsuje i nikt oprócz Ciebie nie będzie wiedział jak ją wyłączyć.." niestety nie pamiętał co powiedział dalej ponieważ wydało mu się to śmieszne, że maszyna która działa od tylu lat napewno nie może się popsuć. Był zły sam na siebie, że go wtedy nie wysłuchał do końca. Gdy dotarł na miejsce wpadł na pewnien pomysł. Wziął to co miał pod ręką i poprostu rzucił z całych sił w maszyne. Wszyscy zaczęli panikować i pytać " Co Ty robisz ? ". Kazał się im uspokoić i powiedział, że wie co robi. To co zrobił nie pogorszyło sytuacji wręcz przeciwnie maszyna się uspokoiła i wróciła do pracy. Wszyscy zaczęli mu bić prawa za ten wyczyn ( w końcu uratowal jakies 5 tysięcy ludzi ). Już powolnym krokiem zaczął wracać do swojego gabinetu. Gdy doszedł do niego zamknął drzwi i zasłonił rolety żeby nikt nic nie widział. Po chwili wcisnął przycisk który znajdował się za obrazem. Jego gabinet zamienił się w nowoczesne laboratorium. Zaczął swoją prace nad miksturą młodości. Cały dzień w pracy minął już bez większych głopotów. O 16 Justin pojechał po swoje dzieci swoim nowym samochodem ( zabronił mówić jakim ). Następnie pojechali wszyscy na pizze do ich ulubionej pizzeri. Około godziny 18 wrócili do domu i dzieci zaczęły odrabiać lekcje. Żona łaskawie wróciła do domu o 20 i zaczęła wytykać mężowi jakim to jest złym mężem i ojcem. Danger miał dość kłócenia się przy dzieciach i zszedł do garażu i pojechał do instytutu gdzie spędził reszte nocy. Gdy nastał świt Caitlyn weszła do jego bióra żeby zostawić mu jak zwykle kawe i zobaczyla....
Subskrybuj:
Posty (Atom)