piątek, 18 października 2013
Część 5
.... jego żona znajduje się w szpitalu i syn chce, żeby przyjechał do niej. Justin tak bardzo się wciągnął w ten projekt, musiał powiedzieć synowi, że niestety nie może wcześniej wrócić. Znając syna Dangera obraził się i już planował jak dopiec ojcu po powrocie. Cała trójka spakowała się i wyruszyła do szkoły. Po niecałym kwadransie byli już na miejscu. Każde z nich poszło do innych klas. Ustalili, że spotkają się po szkole pod starym dębem. Justin nie zawsze o wszystkim pamiętał więc musiał sobie to zapisać. Dzień w szkole minął zwyczajnie, chodż na długiej przerwie doszło do bójki między Justinem a kolegą z klasy. Danger miał tą przewagę, że w liceum ćwiczył karate, więc jego rywal nie miał szans. Nauczyciele nie puścili mu tego płazem chcieli zaprowadzić go do dyrektorki. Za pierwszym i drugim razem udało się mu im ucieć jednak za trzecim razem nie był już tak sprytny i dotarł do pokoju dyrektorki. Zaczęła mu prawić kazania i powiedziała, że jeśli nie poprawi się to go zawieszą w szkole. Justin niezbyt się tym przejął i nie postanowił się poprawić. Danger chciał czegoś spróbować. Wyjął z kieszeni dosyć duży plik pieniędzy i spytał sie czy można by było o tym jakoś zapomnieć. Dyrektorka była obużona jego zachowaniem i mu odpowiedziała...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz