wtorek, 3 grudnia 2013

Niespodziewana przygoda

 Kiedy Justin obudził się rano zobaczył, że obok łóżka leżą prezerwatywy, to mogło znaczyć tylko jedno, piękną i upoją noc. Zaczął mieć wyrzuty sumienia, ponieważ tak na prawdę zdradził swoją żonę, lecz próbował usprawiedliwić to chwilą słabości i tym, że ona zaginęła. Gdy przewrócił się na bok zobaczył puste miejsce, to znaczyło jedno, odeszła. JuJu się zasmucił, strasznie ją polubił, a ona go tak zwyczajnie zostawila, bez żadnego pożegnania. Jednak był w błędzie. Podczas wstawania ze swojego wielkiego białego łóżka usłyszał jakieś szmery w kuchni. Nieodwarzył się tam pójść bez żadnego "pomocniczego sprzętu", wziął co miał podręką i cicho zakradł się do jadalni. Zauważył zarys sylwetki, która była mu już znana, kiedy wyjrzał zza rogu jego oczu ukazała się Emilia. Z jednej strony był szczęśliwy, a z drugiej trochę zdziwiony. Podszedł do niej i już chciał się zapytać co ona tu robi, gdy nagle się odwróciła i pocałowała go prosto w usta jakby wiedziała o co chce się spytać. Po zakończeniu pocałunku powiedziała tylko trzy słowa :
- Idź do sypialni!

Te słowa zabrzmiały w jej głosie jak rozkaz. Justin ze spuszczoną głową, lecz posłusznie udał się do owego pokoju. Po pięciu minutach zjawiła się tam także Emilia wraz ze śniadaniem dla nich obojga. Po zniknięciu wszystkiego z tacki zrzuciła ją na ziemię i powiedziała do niego :
- Odpręż się i nie myśl o niczym.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz