Myślał co może zrobić jednak nic mu nie przychodziło do głowy. Siedział tak pare godzin w swoim laboratorium, aż wpadł na genialny pomysł. Musiał znaleźć tylko osobę która będzie miała taką samą grupę krwii jak Zasia. Poszukiwania na szczęście nie trwały za długo. Jednak wiedział, że to wszystko nie będzie takie łatwe, więc zaprosił kilka ochotniczek. Zaczął przeprowadzać szereg różnych badań. Po kilku nieudanych próbach znalazł idealną krew i DNA. Wyszedł na korytarz. Spytał się:
- Do której z pań to należy?
Gdzieś w tłumie usłyszał cichą odpowiedź:
- Do mnie.
- Proszę niech pani tu do mnie podejdzie.
Z tłumu wyłoniła się dziewczyna o długich blond włosach, średniego wzrostu i z nie przeciętną urodą. Justin rzekł:
- Proszę za mną.
Spodziwał się, że dziewczyna bez słowa pójdzie za nim, jednak się odezwała:
- Przepraszam, a długo to potrwa?
- Ciężko mi jest to określić.
- Bo pan wie ja mam o 17 przesłuchanie do nowego serialu.
- Niech się pani nie martwi jak skończymy to panią podwiozę dobrze?
- Dobrze.
- Reszta może już wracać do domów serdecznie dziękuje za fatygę.
Po tych słowach oboje zniknęli w jego gabinecie. Justin zaczął ją pytać o stan zdrowia. Jednak nie był przekonany czy mówi prawdę więc postanowił zrobić kilka kontrolnych badań. Pacjentka nie kłamała była zdrowa jak ryba. Danger spytał się czy jest gotowa poświęcić trochę swojego DNA żeby uratować drugą osobę. Nieznajoma odpowiedziała, że tak. JuJu podsunął jej zgodę i długopis wystarzyło teraz, że ona to podpisze, a Zasia będzie uratowana. W miejscu podpisu widniało imię Zosia. Zaprowadził ją do specjalnej komory w której miało wszystko się odbyć. Wcześniej jednak musiała się rozberać więc pokazał dziewczynie gdzie jest przebieralnia. Po niecałych 5 minutach była już w środku machiny. Cały zabieg trwał ponad dwie godziny. Gdy udało mu się wydobyć DNA z Zosi kazał się jej czym prędziej ubrać, a sam pojechał do szpital, żeby dać znać Zosi o dobrej nowinie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz