piątek, 10 stycznia 2014
Śmierć
Po kwadransie był już na miejscu. Zanim wsiadł do samochody zadzwonił do szpitala i powiadomił lekarzy, że przyjedzie z lekarstwem, po czym szybko się rozłączył. Nie wiedzieli o co może mu chodzić jednak postąpili według jego woli. Justin nie był w sto procentach przekonany do swojego planu jednak wiedział, że jest to jedyna możliwość żeby uratować Zasię. Wysiadając z samochodu ukazała się mu. Czym prędzej kazał jej wchodzić do samochodu. Jak się okazało lekarze nic jej nie powiedzieli więc JuJu musiał jej wszystko tłumaczyć. Dziewczyna strasznie się ucieszyła jak się dowiedziała o tym wszystkim. Nie wiedziała jak ma mu dziękować. Jednak Danger kazał powstrzymać się jej z radością dopóki nie eksperyment się uda. W drodze do laboratorium zatrzymał ich korek. Na szczęście byli już bardzo blisko więc wysiedli z auto i postanowili przebiec ten kawałek, ponieważ każda chwila się liczyła. Zasia stawała się słabsza z minuty na minutę. Po pięciu minutach dotarli do celu. Pierwsze co zrobił to wysłał recepcionistkę bo swoje auto. Pokazał Zasi gdzie ma się przebrać. Justin się martwił ponieważ długo nie wychodziła. Postanowił do niej wejść. Jego oczu ukazała się leżąca na ziemii dziewczyna. Czym prędzej wziął ją na ręce i zaniósł do maszyny. Wiedział, że ma tylko jedną próbę. Gdy przypiął ją już do krzesła szybko wyszedł i włożył próbówkę do katalizatora. Drżącym ruchem ręki wcisnął czerwony przycisk i Zasia zniknęła w obłokach białego dymu. Justin nic nie widział jednak zaobserwował na monitorze, że funkcje życiowe nie są takie jakie powinny być. Wyłączył maszyne bo nie chciał żeby dziewczyna cierpiała. Odpiął ją i przeniósł na kanapę. Wiedział, że teraz zostaje mu tylko czekanie. Wszystko powinno wrócić do normy po okołu 12 godzinach. Mijała już 11 godzina, a Zasia jak leżała tak leżała. Justin strasznie się martwił i zwątpił. Zaczął płakać bo uświadomił sobie, że nie zdołał jej uratować.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz